12.10.2023

„Pałuba” Karola Irzykowskiego. Wyobrażenia rozbijają się

    Z Pałubą (1903) Karola Irzykowskiego pierwszy raz zetknąłem się - uuu - jakieś 16 lat temu na zajęciach na filologii polskiej. Do tej niepowieściowej powieści wróciłem teraz i nie wiem, czy godzien jestem głębszego jej zrozumienia 🙄. Rzecz to wielka, nie najłatwiejsza, ale dużo mówi o sposobie rozpoznawania rzeczywistości przez człowieka. To mój cel w życiu: odbierać świat takim, jakim on jest, a nie innym, wymyślonym przez moją głowę.


    Krótko: o czym jest Pałuba? Adam Strumieński staje się właścicielem sporego majątku, żeni się z malarką Angeliką Kauffmann, która jednak popełnia samobójstwo, a czyni to w sposób, który jest okrutny: wskakuje do studni i topi się w niej. Strumieński żeni się z Olą, a ten związek od początku jest niejako cieniem pierwszego, ponieważ Adam nie porzuca myśli o Angelice. Żyjąc codziennością, żyje przeszłością. Ciągle ją idealizuje. 
    Irzykowski opisał zjawiska psychiczne, którymi potem zajmował się m.in. Freud, np.: 
    punkty wstydliwe: „(...) motywy na pozór drobne i sztubackie, którym się nie chce przypisywać znaczenia dlatego, ponieważ wydają się być niegodnymi poziomu sprawy (...)”;
    teoria bezimienności: „(...) wielka część słów, zwłaszcza w dziale zjawisk psychicznych, jest nie tylko niewystarczająca, lecz często fałszywa. Gdyby to nie było aforystyczną przesadą, można by powiedzieć ładnie: nazwa była grobem kwestii (...)”. 
    garderoba duszy: „(...) miejsce, w którym się kryją wpół świadome, wpół musowe myśli z dziedzin kompromitujących, zanim się przebiorą w szatę, w której mogą już pokazać się światu — w tzw. płaszczyk”.



Rozdz. IX O punktach wstydliwych i o garderobie duszy (kontrabandzie)

    Ważny jest natomiast pierwiastek pałubiczny charakteryzowany jako nagłe wtargnięcie rzeczywistości w świat złudzeń i marzeń. Jest to doświadczenie bolesne i demaskatorskie, ale umożliwiające - plus, minus - dotarcie do prawdy o człowieku. Pierwiastek pałubiczny to stan psychiczny powstający wtedy, gdy pewien stan rzeczy obala pewien zespół przekonań pierwszych. 
    Wiele, wiele wątków, zagadnień, problemów porusza autor w swoim dziele. Nie czas i miejsce, aby je tutaj rozstrzygać. Miejsce natomiast, aby powiedzieć, że. Że Pałuba mówi o stosunku człowieka do idealizmu, tj. wyobrażenia świata takim, jakim wyobrażający chce wyobrażać; że to rzecz o związku między świadomym i nieświadomym życiem psychicznym. Człowiekowi nigdy nie jest dana tak zwana prawda absolutna. Prawdę osiąga się drogą kolejnych przybliżeń, gdy pod wpływem nowych okoliczności zostaje obalony zespół dotychczasowych przekonań. Ten proces daje początek wiedzy o rzeczywistości, która i tak jest tylko prawdą tymczasową. Czym więc jest prawda? Ciągłym dochodzeniem do prawdy.
🌔☠♨️
    Na koniec mam apetyczny fragment, próbkę literackich możliwości K. Irzykowskiego: 

„Kiedy [Strumieński] doszedł do domu, był już wieczór: księżyc wypłynął na niebo, zawiesił się tuż nad cmentarzem i otoczył go romantyczną aureolą zimnego światła, pochodzącego raczej... jakby... z promieniowania fosforu zawartego w kościach gnijących w ziemi trupów - ale cóż to szkodziło”.

    Pałuba dostępna jest tutaj

2 komentarze: