Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podsumowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podsumowanie. Pokaż wszystkie posty

12.31.2025

Podsumowanie czytelniczego roku 2025

 Dzisiaj jest śnieg. Rok i dwa lata temu śniegu nie było.

Przeczytałem 51 powieści (w tym tomy opowiadań i poezji). Oto one („+/-” oznacza, że książki nie przeczytałem w całości):


Grafika wygenerowana w DALL-E
Grafika wygenerowana w DALL-E


grudzień

51. Larry McMurtry, Księżyc Komanczów;

50. Stephen King, Gra Geralda +/-;

listopad

49. Roman Dmowski vel Kazimierz Wybranowski, Dziedzictwo

48. Joan Didion, Graj jak się da;

47. Jakub Kulasa, Szczęśliwa ręka;

46. Philip Roth, Dziedzictwo;

październik

45. Bogusz Moskaluk, Czarodziejska górka;

44. Lauren Groff, Wyspa kobiet;

43. Charles Bukowski, Dzwon nie bije nikomu;

42. Kinga Sabak, Trochę z zimna, trochę z radości;

41. Gabriel García Márquez, Widzimy się w sierpniu;

40. Maciej Sieńczyk, Pijaczek;

39. Aleksandra Paduch, Trzewia;

38. Pierre Boulle, Most na rzece Kwai;

37. Louis-Ferdinand Céline, Wojna

36. James Jones, Zew mężobójcy

wrzesień

35. Jul Łyskawa, Prawdziwa historia Jeffreya Watersa i jego ojców +/-;

34. Jakub Wojtala, Podciep;

33. Pola Irkin-Jaroszewska, Wsiebiewzięcie;

sierpień

31-32. David Foster Wallace, Niewyczerpany żart +/-, Krótkie wywiady z paskudnymi ludźmi +/-;

lipiec

30. Tomasz Sablik, Siedem dni;

29. Małgorzata Lebda, Łakome;

28. Michał Wachnicki, A morze wcale nie wzbiera;

26-27. Kinga Kosińska, Brudny róż. Zapiski z życia, którego nie było; Kurzajka;

25. Pavol Rankov, Klinika;

czerwiec

24. Larry McMurtry, Wszystko dla Billy'ego +/-;

23. Tomek Tryzna, Idź, kochaj;

maj

22. Jakub Zając, Dziczek;

21. David Vann, Legenda o samobójstwie;

20. Natalka Suszczyńska, Chipsy dla gości;

19. Magdalena Genow, Złodziejka matek;

18. Aleksandra Kasprzak, Wydrąż mi rodzinę w serze;

17. Serhij Żadan, Anarchy in the UKR;

kwiecień

16. Krzysztof Jaworski, Jak pisałem powieść kryminalną (w tym biednym kraju);

15. Flannery O’Connor, Mądrość krwi;

14. Sławomir Mrożek, Wesele w Atomicach;

marzec

13. Fiodor Dostojewski, Idiota;

12. Dominika van Eijkelenborg, Tkanki;

11. György Spiró, Iksowie;

luty

10. William Faulkner, Azyl;

9. William S. Burroughs, Pedał;

8. Charles Bukowski, Szmira;

7. Jaroslav Hašek, Przygody dobrego wojaka Szwejka +/-;

styczeń

6. Marta Hermanowicz, Koniec;

5. Jonas Jonasson, Analfabetka, która potrafiła liczyć;

4. Peter Handke, Pełnia nieszczęścia;

3. Ignacy Karpowicz, Ludzie z nieba;

2. Haruki Murakami, Zawód: powieściopisarz;

1. Joanna Wilengowska, Król Warmii i Saturna.


Najlepsze z przeczytanych:

Zew mężobójcy J. Jonesa: autor ten stał się jednym z moich ulubionych, choć przeczytałem jego raptem 2 powieści, a najbardziej pragnę Długi tydzień w Parkman. Zew… to wielkie studium mężczyzny w relacji z kobietą i mężczyzny w ogóle, studium męskości. Zresztą, poświęciłem mu wpis na blogu. Tam tą powieścią podniecam się wytrwale.

Księżyc Komanczów L. McMurtry’ego: całe miesiące czekałem na tę premierę, a gdy się doczekałem, czekałem, aż będzie można wypożyczyć ją w Bibliotece Śląskiej; jednak nie doczekałem się: Black Friday (a raczej sobota) okazał się nieziemską okazją, by kupić 4 tomy w – powiedzmy – przystępnej cenie: tak też zrobiłem! Lektura dostarczyła mi wielu wrażeń, wzruszeń (wątek Gusa i Klary, która wyjeżdża z Austin przed wielką rejzą – ostatnią rejzą, którą poprowadził Garb Bizona; wątek Newta, jego matki Maggie i Calla; Jack Spoon; Deets), powodów do przerażenia (wydaje mi się, że w porównaniu z pozostałymi tomami Księżyc… epatuje okrucieństwem w stopniu najwyższym), sentymentów. Kocham!

Smaczek: w dwóch miejscach pojawiają się odwołania do Polski.

Który tom tetralogii o Dzikim Zachodzie podoba mi się najbardziej? W jakiej kolejności?

Na południe od Brazos i Ulice Laredo;

potem Szlak umrzyka;

potem Księżyc Komanczów.

Dziczek J. Zająca: proza wysokich lotów, którą mógłbym porównać do Madame Antoniego Libery; wielopoziomowa, intertekstualna, precyzyjna; wzbudziła mój zachwyt. Dziczek postawił mnie na nogi, zaktywizował, zrobił ze mną to, czego żadna książka ze mną nie zrobiła (a co opisałem na blogu). Jestem szczęśliwy, że było mi dane poznać Autora, rozmawiać z nim; jeśli napisze nową książkę, to będzie to mój must have. Trzymam, Jakub, kciuki!

Pijaczek M. Sieńczyka: piękna polszczyzna, indywidualny styl; czytałem, zachwycając się i pragnąc więcej. To nie jest opowieść o uzależnieniu, wchodzeniu w nie czy wychodzeniu. To coś zupełnie innego: to przepiękny hołd dla zwykłego człowieka. Pijaczka wydało Wydawnictwo Biblioteki Śląskiej, a ja wypożyczyłem go w Bibliotece Śląskiej.


Najgorsza z przeczytanych:

Jak pisałem powieść kryminalną (w tym biednym kraju): książka, która nie wiem, po co powstała, po co ją wydano? Skomentowałem ją na FB Biura Literackiego, a inny komentujący (właściwie komentująca) zgodził się ze mną: 

„Charakterystyczne, że Autor do odczytu wybrał fragmenty, które są jakoś znośne. Czemuż nie zdecydował się przeczytać czegoś z części właściwej swojego dzieła - z "Wybierz dzień", gdzie umieścił same wyimki z "Kuriera Warszawskiego" o zamachach samobójczych, nieudanych samobójstwach, samobójstwach, samobójstwie w szpitalu, samobójstwie w areszcie, samobójstwie byłego ministra, samobójstwie w kąpieli, samobójstwie nieudałym, samobójstwie żołnierza, samobójstwie wskutek skoku do Wisły albo z któregoś tam piętra itp. itd.?? Samobójstwo na każdy dzień roku; i tak przez kilkadziesiąt stron... Jakie to nowatorskie! Albo czemu nie wybrał czegoś z częściej ostatniej pt. "Udział wzięli"? Bo może wtedy słuchacze połapaliby się, że ktoś tu robi z nich jaja... 

Pierwsze zdanie - "Noc była ciemna jak mgła smoleńska, jak sumienie marksisty, jak strzały w piątej minucie..." - równie wątpliwe i dałbym rękę uciąć, że coś takiego już gdzieś czytałem. A jak! ➡️ "Zapiski oficera Armii Czerwonej" Sergiusza Piaseckiego: "Noc była czarna jak sumienie faszysty, jak zamiary polskiego pana, jak polityka angielskiego ministra".

Książka ta to straszne gniot i szkoda na nią czasu. Nie tylko czasu, bo i papieru, i drzew.

Dziękuję za możliwość wyrażenia swojego czytelniczego absmaku👌😬😁”.

„Dziękuję za ten komentarz, miałam bardzo podobne poczucie, że ta książka to kpina z czytelnika…”. 


To be read

Słabo sprawdzają się moje plany na przyszły rok. Niemniej tutaj kilka pomyślanych: Solaris S. Lema, coś Wiesława Myśliwskiego, Psy wojny, Czysta robota F. Forsytha

Wszystkiego najczytelniejszego w 2026 roku!

12.30.2024

Podsumowanie czytelniczego 2024 roku

Oto drugie, odkąd prowadzę tego bloga, podsumowanie mojego roku czytelniczego. Porównuję je z zeszłorocznym (tutaj link) i widzę trzy podobieństwa! Pierwsze: przedostatni dzień roku jest bezśnieżny. Drugie: ilustrację do tego wpisu wygenerowała mi sztuczna inteligencja. Trzecie: przeczytałem tyle samo książek co wtedy, tj. 54! Oto one.

Ilustracja wygenerowana przez Model GPT DALL-E

grudzień 

54. Eliza Orzeszkowa, Jędza;

53. Kazuo Ishiguro, Klara i Słońce;

52. Antoni Libera, Madame;

51. Andrzej Sapkowski, Wiedźmin. Rozdroże kruków;

listopad 

50. Władysław St. Reymont, Marzyciel. Szkic powieściowy

49. Stig Dagerman, Poparzone dziecko;

48. Han Kang, Wegetarianka;

47. Władysław St. Reymont, Wampir;

46. Maria Halber, Strużki;

45. Stanisław Ignacy Witkiewicz Pożegnanie jesieni;

październik 

44. Józef Mackiewicz, Droga donikąd;

43. John Maxwell Coetzee, Polak;

42. William Faulkner, Dzikie palmy;

40-41. Larry McMurtry, Ostatni seans filmowy, Czułe słówka;

wrzesień 

39. James Jones, Stąd do wieczności;

38. Helena Mniszek, Trędowata;

37. Magdalena Samozwaniec, Na ustach grzechu;

36. Stephen King, Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika;

sierpień 

35. Henryk Sienkiewicz, Rodzina Połanieckich;

33-34. Janusz Korczak, Król Maciuś Pierwszy, Król Maciuś na wyspie bezludnej;

32. Eliza Orzeszkowa, Dziurdziowie;

31. Stephen King, Carrie;

30. Karen Katafisz, Terapia żałoby. Elfie pogotowie;

lipiec 

29. Spencer Johnson, Kto zabrał mój ser?;

28. Maria Konopnicka, O krasnoludkach i sierotce Marysi;

27. Czesław Miłosz, Dolina Issy;

26. Mariana Leky, Sen o okapi;

25. Ferdynand Ossendowski, Ludzie, zwierzęta, bogowie;

czerwiec 

24. Jarosław Iwaszkiewicz, Panny z Wilka;

23. Antoni Kępiński, Z psychopatologii życia seksualnego;

22. Franz Kafka, Przemiana;

21. Mirosław Nahacz, Osiem cztery;

maj

20. Stephen King, Cujo;

19. Maria Kuncewiczowa, Cudzoziemka;

18. Arnon Grunberg, Tirza

17. Larry McMurtry, Szlak Umrzyka;

kwiecień

16. Edward Redliński, Konopielka;

14-15. Larry McMurtry, Na południe od Brazos; Ulice Laredo;

marzec

13. Wiesław Helak, Nad Zbruczem;

12. Narcyza Żmichowska, Poganka;

11. Wojciech Roeske, Fenomen jednorożca w Polsce;

10. Virginia Woolf, Pani Dalloway;

luty

9. Tomek Tryzna, Panna Nikt;

8. Marta Knopik, Burgundowe Wdowy;

7. Henryk Sienkiewicz, Krzyżacy

6. Agnieszka Szpila, Heksy;

styczeń

5. Hanna Malewska, Przemija postać świata;

4. Mika Waltari, Egipcjanin Sinuhe;

3. Knut Hamsun, Głód;

2. Józef Ignacy Kraszewski, Chata za wsią;

1. Zyta Rudzka, Ten się śmieje, kto ma zęby.


Najlepsze z przeczytanych: 

Konkurencja w tej kategorii jest ogromna, ponieważ przeczytałem wiele znakomitych powieści. Wniosły one dużo dobrego w moje życie, podniosły na duchu, ubogaciły. Niemniej wymieniam te:

Na południe od Brazos (oraz Ulice Laredo i Szlak Umrzyka) L. McMurtry’ego - powieść wielka jak życie, bo i wędrówka z Teksasu do Montany kilkunastu kowbojów, jednej kobiety, ponad 2 tysięcy sztuk bydła i 2 błękitnych świń do symbol życia. Arcywesterny autora scenariusza do Tajemnicy Brokeback Mountain. Piękne, wzruszające, nie do zapomnienia.

Stąd do wieczności J. Jonesa - nie tylko powieść wojenna, bo przecież jest o losach, wyborach i światach prostych szeregowych (choć nie tylko, bo są i ich przełożeni). Czytałem tzw. jednym tchem.

Madame A. Libery - opowieść o fascynacji ucznia swoją nauczycielką języka francuskiego. Zagadnienia, tematy, problematyka takie, że można by dyskutować i dyskutować. Polszczyzna wysokich lotów: kunsztowna i piękna. Proza, którą delektowałem się jak król.

Egipcjanin Sinuhe M. Waltariego - powieść drogi, powieść historyczna, powieść przygodowa. Wciąż pobrzmiewają mi w uszach słowa: Mowa twoja jest dla moich uszu jak brzęczenie much” i widzę ciągle rozgadanego Kaptaha. Mądra, inteligentna, dowcipna.


Najgorsze: 

Nie miałem żadnej wątpliwości: Heksy. Powieść nienawistna, propagująca przemoc, marksistowska.


Moje plany czytelnicze na rok 2025

Ha! Rok temu moim TBR (to be read) - a właściwie powieściami, których czytanie planowałem zakończyć - były: Lata A. Ernaux, Popioły S. Żeromskiego, Lux perpetua A. Sapkowskiego, Tajny agent i Murzyn z załogi Narcyza J. Conrada. Żadnej z tych książek nie przeczytałem… No ale, ale… Niech będzie, że podam kilka tytułów na nadchodzący rok.

Księżyc Komanczów. Jest to jedyna część tetralogii o Dzikim Zachodzie L. McMurtry’ego, jaka jeszcze nie ukazała się na polskim rynku, a w przyszłym roku ma ją wprowadzić Wydawnictwo Vesper. Więc jak tylko pojawi się w Bibliotece Śląskiej, ruszę, wypożyczę i będę czytał! Czekam… 

Hrabia Monte Christo A. Dumasa;

Septalogia J.K. Rowling o Harrym Potterze

Diuna F. Herberta;

Solaris i Głos Pana S. Lema. 

📚📖📚

Co, szanowni Czytelnicy, sądzicie o liście moich książek 2024 roku? Które z nich chcielibyście przeczytać? 

A co dobrego przeczytaliście Wy? 

Komentujcie, jeśli macie ochotę.

Rekomendujcie - na Wasze rekomendacje ochotę mam ja!

Ahoj, Bracia i Siostry!