Debiutancki post jest po to, by wyjaśnić, po co ten blog.
📚 Bo czytam i czasami potrzebuję to, co w książkach wartościowe, zapamiętać, zanotować, zgromadzić w jednym miejscu; trochę tak jak czyni to kolekcjoner motyli.
![]() |
| Autorką płótna jest moja znajoma A.K. / Częstochowa, 2020 |
📚 Bo chcę promować treści leczące, a jeśli ktoś z nich skorzysta, będę rad.
📚 Bo chcę dzielić się z szanownym Czytelnikiem swoją pasją do literatury pięknej (pasja - tak tę namiętność mogę nazwać).
Ma bowiem ona - literatura - moc wpływania na myśli, emocje, sposób postrzegania świata, może pomóc w korygowaniu zachowań czy nawet osobowości. Może być przewodnikiem po zakamarkach ludzkiej duszy, trzeba tylko wiedzieć, gdzie szukać śla🔎ów. Gdy odkrywam siebie w czytanej powieści, jest mi lżej. Jest mi lżej, ponieważ wiem, że nie jestem jedynym, którego dręczą boleści codzienności, rozkminy nad sensacjami bycia, filozoficzne hulańce umysłu. Inni już kroczyli taką ścieżką - i nie idzie mi o bohaterów fikcyjnych, tylko o doświadczenia ubrane w słowa i przelane przez autora, pisarza, człowieka.
Szukam w literaturze - najchętniej polskiej, acz nie tylko - momentów działających terepeutycznie. Tak, interesuje mnie terapeutyczny wymiar literatury. Kolekcjonuję więc tu, na tym blogu, cytaty, które podpowiadają, jak żyć, jak myśleć o życiu, jak widzieć swoje miejsce w świecie. Znajdą się tu moje przemyślenia nt. czytanych książek, analizy, jakieś szkice robocze, propozycje konspektów zajęć biblioterapeutycznych, a może i nawet wywiady. Za każdy zaś komentarz, za każdą reakcję wdzięczny będę jak podróżny za niespodziewanie wolne miejsce w zatłoczonym pociągu.
🦋🦋🦋
Jeszcze dwa słowa o mnie. W 2024 roku mam 40 lat. Cztery dekady, w czasie których wydarzyło się cholernie dużo: pracowałem na dworcu; pracowałem jako nauczyciel języka polskiego, czasami wiedzy o kulturze, elementów dziennikarstwa; pisałem do gazet; zdobyłem kilka nagród dziennikarskich; mam na koncie książkę; skoczyłem na bungee; poznałem, co to ból duszy; zwiedziłem piękne miejsca w Europie; poznałem pięknych ludzi; moją Alma Mater jest Uniwersytet w Białymstoku; pracuję i mieszkam na Śląsku.
